Zakończenie Misji Świętych [zdjecia]
poniedziałek, maj 11th, 2009W ubiegłą V Niedzielę Wielkanocy Misje Święte w naszej parafii dobiegły końca. Nasz chór był obecny na uroczystej Mszy Świętej o 15.00, zamykającej 8-dniowy okres odnowy i rekolekcji. Już niebawem na naszej stronie krótkie podsumowanie całego tego czasu.
EDIT:
Poniżej załączamy tekst podziękowań złożonych na ręce Ojców Misjonarzy.
Misje święte dobiegły końca – jak szybko i jak żal.
Tak łatwo na co dzień zagubić Boga i wiarę w codziennych obowiązkach i problemach. Wtedy zwykle szukanie dialogu z Bogiem odkładamy na później, bo może później będzie więcej czasu, może mniej problemów, może dzieci podrosną…
Ten tydzień pokazał nam, że nie warto niczego odkładać na później, że można i że trzeba szukać Boga tu i teraz, w Kościele i w drugim człowieku, że mamy na to czas. Niejeden z nas czasem niemal prosto z pracy szedł do świątyni, aby szukać Boga, aby Go przyjąć, aby z Nim być. I co z tego, że może czasem nie zrobione porządki, nie ugotowany obiad, nie wykoszony trawnik, te sprawy nie są najważniejsze. Prawdziwie ważne dokonywały się podczas nabożeństwa misyjnego: oddaliśmy Bogu swoje grzechy, pojednaliśmy się z Nim i ze sobą nawzajem, odnowiliśmy przyrzeczenia chrzcielne i małżeńskie, zawierzyliśmy się Matce Przenajświętszej w opiekę i zawsze wracaliśmy do domu przepełnieni wewnętrzną radością, spokojem i ufnością w Boże Miłosierdzie. Przypomnieliśmy sobie, że nasze życie to nie wieczność, jak nam się często wydaje, a tylko chwila w drodze do wieczności.
Dzisiaj wszystko wydaje się takie oczywiste i takie poukładane, zawdzięczamy to Ojcom Redemptorystom – O. Zbigniewowi i O. Antoniemu, którzy byli naszymi przewodnikami duchowymi przez te osiem cudownych dni. Żeby wyrazić, jak ważna była ich obecność w naszej parafialnej rodzinie, warto przytoczyć słowa Cypriana Norwida: „Bo piękno na to jest, by zachwycało/ Do pracy - praca, by się zmartwychwstało”. To właśnie przekazana przez nich misyjna nauka była tym pięknem, które zachwyciło nas do pracy nad sobą: przykładamy rękę do pługa i idziemy za Chrystusem, nie chcemy oglądać się wstecz.
Mamy nadzieję, że wystarczy nam siły, wiary i zapału do następnych Misji Świętych.
Serdeczne podziękowania składamy naszym Pasterzom – ks. Prałatowi Henrykowi i ks. Pawłowi za tę duchową ucztę, jaką nam przygotowali.